Episode Details
Back to Episodes
„Jeśli dziecko padło ofiarą hejtu, zbieramy dowody i od razu reagujemy”. Marta Majorczyk o tym, że przemoc w szkole zaczyna się od dokuczania | „Dylematy mamy i taty”, odc. 6
Description
„Dzieci częściej dokuczają tym rówieśnikom, którzy mają predyspozycje do bycia ofiarą przemocy. Warto zwracać uwagę, jaką dziecko ma mowę ciała, żeby było pewne siebie i głośno mówiło, co czuje” - mówi pedagożka i doradczyni rodzinna, Marta Majorczyk w podcaście „Dylematy mamy i taty”, który prowadzi Alina Gutek, zastępczyni redaktorki naczelnej „Zwierciadła”. Rozmowa pokazuje, że szkolne trudności rzadko zaczynają się od słabszych ocen. Znacznie częściej pierwszym sygnałem alarmowym staje się zachowanie, emocje albo ciało dziecka. Sponsorem odcinka jest Boiron.
Rodzice często są przekonani, że jeśli dziecko nie narzeka, wszystko jest w porządku. Tymczasem ono bardzo długo próbuje radzić sobie same. Nie chce martwić dorosłych, boi się ich oceny albo zwyczajnie nie potrafi nazwać swoich emocji. Zamiast opowiedzieć o lęku czy samotności, zaczyna skarżyć się na ból brzucha, głowy, napięcie mięśni czy nawracające infekcje.
Przede wszystkim trening społeczny
Paradoks współczesnego rodzicielstwa polega na tym, że chcąc chronić dzieci przed stresem, często odbieramy im możliwość zdobywania doświadczeń.
Coraz lepiej widać to choćby w funkcjonowaniu dzienników elektronicznych. Rodzice wiedzą o szkolnych uwagach szybciej niż same dzieci zdążą wrócić do domu. Jak zauważa Alina Gutek, taki system nie sprzyja samodzielnemu rozwiązywaniu konfliktów.
Marta Majorczyk opisuje sytuacje, które dziś stają się codziennością. Dziecko dostaje uwagę, rodzic odczytuje ją jeszcze w pracy i natychmiast wysyła wiadomość. Uczeń łamie zakaz korzystania z telefonu podczas lekcji, żeby wszystko wyjaśnić. „Nie róbmy tak. Dajmy dziecku wyjaśnić sytuację, gdy wróci do domu i poznajmy jego punkt widzenia” – apeluje psycholożka.
Nieprzypadkowo dodaje również, że dziecko potrzebuje przede wszystkim treningu społecznego, a nie rodzica, który nieustannie interweniuje w jego imieniu.
Jak buduje się odporność psychiczna?
Rodzice często pytają, jak przygotować dziecko na hejt, wykluczenie czy przemoc rówieśniczą. Zdaniem Marty Majorczyk odporność psychiczna nie rodzi się podczas jednej poważnej rozmowy.
„Dzieci powinny od małego umieć komunikować się odważnie zarówno w stosunku do rówieśników, jak i dorosłych” – podkreśla ekspertka. Pewność siebie buduje się poprzez codzienne doświadczenia. Samodzielne zakupy, poproszenie o pomoc sprzedawcy czy zapłacenie przy kasie bywają znacznie cenniejszym treningiem odwagi, niż mogłoby się wydawać.
Psycholożka przypomina również, że przemoc bardzo często zaczyna się niewinnie. „Zaczyna się od dokuczania. Dzieci częściej dokuczają tym, które mają predyspozycje do bycia ofiarą przemocy” – mówi. Dlatego warto zwracać uwagę na mowę ciała dziecka, uczyć je głośnego komunikowania swoich granic oraz pomagać budować choć jedną bliską relację z rówieśnikiem, która daje poczucie bezpieczeństwa.
Gdy pojawia się hejt
Przemocy nie wolno bagatelizować ani liczyć na to, że problem sam minie. Marta Majorczyk podkreśla, że jeśli dziecko padło ofiarą hejtu, należy zbierać dowody i reagować natychmiast. Przepisy dotyczące ochrony małoletnich dają dziś konkretne narzędzia działania. Jednocześnie szkoła powinna zadbać nie tylko o osobę pokrzywdzoną, ale również o sprawcę, próbując przerwać mechanizm przemocy.
Najważniejszy wniosek z rozmowy pozostaje jednak prosty. Dziecko nie potrzebuje rodziców idealnych. Potrzebuje dorosłych, którzy potrafią słuchać, zauważają subtelne sygnały i nie uzależniają miłości od ocen w dzienniku. W świecie pełnym presji właśnie taka uważność okazuje się najlepszym wsparciem.
Sponsorem odcinka jest Boiron.