Episode Details
Back to EpisodesDwa orędzia Trumpa, odpowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Iranu i reakcje Polski i Wielkiej Brytanii
Description
Donald Trump: „Nigdy nie będą mieli broni jądrowej”
W pierwszym wystąpieniu z 28 lutego prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił rozpoczęcie operacji wojskowej przeciw Iranowi.
„Niedawno Armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła poważne operacje wojskowe w Iranie. Naszym celem jest ochrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu”.Trump podkreślił, że Iran od dekad stanowi zagrożenie dla USA i ich sojuszników, przypominając m.in. atak na koszary w Bejrucie w 1983 roku oraz wsparcie dla organizacji terrorystycznych.
„Iran jest największym na świecie państwem sponsorującym terroryzm”.Kluczowym elementem orędzia była kwestia programu nuklearnego:
„Polityką Stanów Zjednoczonych zawsze było, że ten terrorystyczny reżim nigdy nie może posiadać broni jądrowej. Powtórzę to jeszcze raz – nigdy nie mogą posiadać broni jądrowej”.Prezydent zapowiedział zniszczenie infrastruktury rakietowej i morskiej Iranu oraz wezwał Gwardię Rewolucyjną do kapitulacji:
„Musicie złożyć broń i uzyskać całkowity immunitet lub w przeciwnym razie czeka was pewna śmierć”.W dramatycznym apelu zwrócił się również do Irańczyków:
„Godzina waszej wolności jest bliska. (…) Kiedy skończymy, przejmijcie władzę w swoim kraju. Będzie ona wasza”.Drugie orędzie: „Operacja Epic Fury”
Dziesięć godzin przed emisją audycji Trump wygłosił kolejne, pięciominutowe przemówienie. Ogłosił rozpoczęcie operacji „Epic Fury”, określonej jako jedna z największych ofensyw w historii.
„Uderzyliśmy w setki celów w Iranie, w tym w obiekty Gwardii Rewolucyjnej i irańskie systemy obrony powietrznej”.Prezydent poinformował również o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy:
„Jako naród opłakujemy prawdziwych amerykańskich patriotów, którzy ponieśli najwyższą ofiarę dla naszego kraju”.Zapowiedział kontynuację działań:
„Prawdopodobnie będzie więcej ofiar, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się nie stało”.Reakcja Polski
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz napisał w serwisie X:
„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy (…) Łączę się w bólu z rodzinami poległych”.Wpis podał dalej ambasador USA w Polsce Tom Rose, dziękując za „ciepłe słowa wsparcia i współczucia”.
Głos zabrał także prezydent Karol Nawrocki:
„Na naszych oczach upada groźny reżim irański, który dozbrajał Rosję w jej napaści na Ukrainę”.Prezydent podkreślił solidarność z USA, a amerykański ambasador odpowiedział, że „Ameryka ma świetnego sojusznika i wielkiego przyjaciela w postaci państwa polskiego”.
Abbas Araghchi: „To wojna narzucona nam”
W audycji wyemitowano także fragment wywiadu irańskiego ministra spraw zagranicznych dla telewizji państwowej. Araghchi podkreślił, że Iran działa w samoobronie.
„To, co robimy, jest w rzeczywistości aktem samoobrony i odwetem za amerykańską agresję wobec nas”.Zapewniał, że Teheran nie atakuje państw regionu:
„Nie atakujemy naszych braci w Zatoce Perskiej. (…) To nie jest wojna z naszego wyboru. To jest wojna z ich wyboru”.Minister wezwał państwa regionu, by wywierały presję na USA i Izrael, a nie na Iran.
Keir Starmer: „Nie można pozwolić na broń jądrową”
Premier Wielkiej Brytanii w pierwszym wystąpieniu zaznaczył, że Londyn nie brał udziału w atakach, ale od lat ostrzegał przed polityką Teheranu.
„Reżim w Iranie jest całkowicie odrażający. (…) Jest oczywiste, że nie można pozwolić mu na opracowanie broni jądrowej”.Starmer podkreślił potrzebę deeskalacji:
„Chcemy pokoju, bezpieczeństwa i ochrony życia cywilów”.Jednocześnie potwierdził, że Wielka Brytania zgodziła się na wykorzystanie swoich baz przez USA w „konkretnym i ograniczonym celu obronnym”, aby zapobiec atakom rakietowym Iranu na kraje regionu.
Mamy do czynienia z pełnym spektrum stanowisk – od twardych zapowiedzi Waszyngtonu, przez solidarność sojuszników, po oskarżenia Teheranu o „wojnę narzu