Episode Details

Back to Episodes

„Wielka Warszawska” wraca po 40 latach. Mary Pawłowska o filmie, marzeniach i klimacie lat 90.

Episode 12820 Published 1 month, 1 week ago
Description

Powrót scenariusza sprzed czterech dekad

Na antenie Radia Wnet gościła Mary Pawłowska, odtwórczyni roli Ewy Kłos w filmie „Wielka Warszawska” w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka. Produkcja, która od kilku dni jest dostępna w kinach, ma wyjątkową historię — jej scenariusz powstał bowiem już w latach 80.

Jak podkreślała aktorka, projekt przez wiele lat czekał na realizację:

„Ten scenariusz ma w ogóle czterdzieści lat i czekał na realizację od czterdziestu lat. Teraz w końcu się udało i przenieśliśmy go do kina”.

Autorem pierwowzoru był Jan Purzycki, twórca takich filmów jak „Wielki Szu” czy „Piłkarski poker”. W czasach PRL projekt był blokowany przez władze, które obawiały się kompromitacji państwowych torów wyścigowych.

Hazard, układy i wyścigi konne

„Wielka Warszawska” opowiada o świecie wyścigów konnych, ale — jak zaznacza Pawłowska — nie od strony widowiskowej rozrywki, lecz od kulis.

„To nie jest film o samej radości oglądania wyścigów. Bardziej o świecie hazardu, nieczystych układów i oszukiwaniu zakładów”.

Głównym bohaterem jest Krzysiek, młody dżokej z Sopotu, który marzy o starcie w prestiżowym wyścigu w Warszawie.

„Film opowiada historię młodego chłopaka, który marzy o udziale w Wielkiej Warszawskiej. Czy mu się to uda — tego nie zdradzę, trzeba iść do kina”.

Rola Ewy Kłos – „światełko” w mrocznym świecie

Mary Pawłowska wciela się w postać Ewy Kłos — najlepszej przyjaciółki głównego bohatera. Jej bohaterka wyróżnia się na tle świata hazardu i układów.

„To jest osoba spoza tego świata. Takie małe światełko i oddech od trudnych emocji. To był dla mnie zaszczyt móc zagrać taką rolę”.

Aktorka podkreślała, że była to dla niej szczególna przygoda — pierwszy tak duży projekt filmowy.

„Dla mnie to była naprawdę przygoda życia. Taki debiut”.

Podróż w czasie do lat 90.

W rozmowie dużo miejsca poświęcono odtworzeniu realiów początku lat 90. — scenografii, kostiumom i atmosferze tamtej epoki.

„Pion scenografii i kostiumów stworzył świat jak z tamtych lat. Miałam wrażenie, że wszyscy przenieśliśmy się w czasie”.

Jedynym elementem, który przypominał o współczesności, były smartfony na planie:

„Między ujęciami wszyscy wyciągali telefony i nagle każdy był ze smartfonem. To trochę burzyło ten świat”.

Zdaniem aktorki klimat tamtych lat został na ekranie wiernie oddany.

„Wydaje mi się, że widać w tym filmie ducha lat 90.”

Kulisy scen wyścigowych

Jednym z największych wyzwań produkcyjnych były sceny gonitw na torze Służewiec. Pawłowska opowiadała o skomplikowanej organizacji zdjęć.

„Mieliśmy konie kaskaderskie i wyścigowe. Na tych pierwszych jeździli aktorzy, na drugich tylko zawodowi dżokeje”.

Sceny powstawały poprzez montaż różnych ujęć:

„To jest zlepka scen z aktorami i prawdziwymi dżokejami. Dla montażystów to było ogromne wyzwanie”.

Efekt końcowy robi — jak podkreśla aktorka — duże wrażenie.

„Na ekranie to jest bardzo imponujące i emocjonujące”.

Scena-marzenie na plaży

Jednym z osobistych wspomnień Pawłowskiej z planu była scena otwierająca film.

„To była scena galopu po plaży o wschodzie słońca. Scena marzeń. Nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego debiutu”.

Choć trwa zaledwie kilka sekund, pozostała dla aktorki wyjątkowym przeżyciem.

Film o wierze w marzenia

W drugiej części rozmowy aktorka mówiła o przesłaniu „Wielkiej Warszawskiej”. Jej zdaniem to przede wszystkim opowieść o konsekwencji i determinacji.

„To historia młodego człowieka, który bardzo wierzy w swoje marzenia i nie dopuszcza myśli, że mogą się nie spełnić”.

Podkreślała, że film może inspirować widzów.

„Jeśli człowiek bardzo wierzy, to wszystko się może udać. Wyszłam z kina z takim poczuciem inspiracji”.„Trzeba marzyć intensywnie i być wiernym swoim marzeniom”.

Film z historią i przesłaniem

Na zakończenie prowadzący przypomniał historię scenariusza Jana Purzyckiego oraz kontekst jego powstania. „Wielka Warszawska” miała domknąć filmow

Listen Now

Love PodBriefly?

If you like Podbriefly.com, please consider donating to support the ongoing development.

Support Us