Episode Details

Back to Episodes

Zaginiony Mehoffer wraca po 80 latach. Sensacyjne odnalezienie tryptyku „Powstanie Warszawskie”

Episode 12621 Published 9 hours ago
Description

W Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej 26 w Krakowie można dziś zobaczyć dzieło, o którym przez dziesięciolecia istniała jedynie wzmianka w rękopisach. Chodzi o monumentalny tryptyk „Powstanie Warszawskie”, namalowany przez jednego z najwybitniejszych artystów Młodej Polski w ostatnich miesiącach II wojny światowej.

O sensacyjnym powrocie obrazu na antenie Radia Wnet opowiadała Beata Studziżba-Kubalska, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie i opiekunka Domu Mehoffera.

„Serdecznie zapraszam do domu Józefa Mehoffera, by zobaczyć ten obraz. Tryptyk Józefa Mehoffera Powstanie Warszawskie” – mówiła na początku rozmowy.

Jak podkreśliła, dzieło zostało udostępnione w depozycie przez Beskidzkie Muzeum Rozproszone Diecezji Bielsko-Żywieckiej, które przez lata przechowywało je w swoich zbiorach.

„Korzystając z okazji wyrażam jeszcze raz swoją ogromną wdzięczność wobec tej instytucji, która sprawiła, że dzieło Mehoffera, znane jedynie w zasadzie z przekazów źródłowych, jest już pokazywane szerszemu kręgowi odbiorców”.

Przez lata jedynym śladem istnienia obrazu był krótki fragment wspomnień Jadwigi Mehofferowej, żony artysty. W rękopisie biografii męża opisała ona tryptyk powstały w czasie wojny w krakowskim domu przy Krupniczej.

Kustosz MNK przytoczyła ten niezwykły opis:

„Jego środek, w przeciwieństwie do bardzo kolorowych boków, w utrzymanych odcieniach stali: na pierwszym planie tank niemiecki atakuje powstańców, którzy nie próbują się bronić, bo na wierzchu tanku leży przytwierdzona do niego dziewczyna, niechybnie wystawiona na pocisk. W głębi dalszego planu, w rozżarzeniu powietrza, widać na Placu Zamkowym walącą się Kolumnę Zygmunta”.

Z tego zapisu wynikało jasno: Mehoffer, schorowany i już w podeszłym wieku, stworzył wstrząsające dzieło o losie walczącej Warszawy.

„Wiemy, że taki obraz powstał właśnie w domu artysty przy Krupniczej 26 pod koniec 1944 lub na początku 1945 roku. No i potem ślad się w zasadzie urywa”.

Sytuację komplikował fakt, że w Muzeum Powstania Warszawskiego już od 2008 roku znajduje się obraz Mehoffera przedstawiający walki na Starym Mieście z walącą się Kolumną Zygmunta. Przez lata uważano, że to właśnie to zaginione dzieło.

Jak jednak wyjaśniła kustosz:

„Nasz obraz i obraz w Muzeum Powstania Warszawskiego to absolutnie dzieła Mehoffera. U Mehoffera zdarzało się, że niektóre kompozycje powstawały w kilku wersjach”.

Jedna wersja mogła być bardziej „wykończona”, druga bardziej swobodna malarsko – ale obie wyszły spod ręki tego samego artysty.

„Ta wersja, która jest u nas eksponowana, jest może trochę bardziej malarska, jakby mniej wykończona. Ta z Muzeum Powstania Warszawskiego mogła być dalszym rozwinięciem tej samej wizji”.

Mehofferowie w czasie wojny udzielali schronienia uciekinierom z Warszawy. Być może właśnie ich relacje stały się impulsem do stworzenia dzieła.

„Jadwiga Mehofferowa wspomina, że ich dom na Krupniczej służył za schronienie wielu uchodźcom. Pisze też o młodym człowieku, który opuścił Warszawę po Powstaniu i musiał być jego świadkiem. Wyrażał ogromną wdzięczność za opiekę”.

To z tych opowieści mógł powstać dramatyczny obraz powstańczej Warszawy, przeniesiony na płótno w formie symbolicznej, a nie dokumentalnej.


Choć środkowa scena ukazuje czołg, dziewczynę przytwierdzoną do pancerza i ruinę miasta, Mehoffer nie stworzył realistycznej kroniki.

„To nie jest scena realistyczna. To jest jakaś wizja, wyobrażenie podniesione do rangi symbolu. Ta młoda warszawianka ma rozłożone ręce jak w znaku krzyża, a na nią pada snop jasnego światła”.

Ten motyw męczeństwa i ofiary łączy się z bocznymi skrzydłami tryptyku.

Po prawej stronie widzimy apokaliptyczną walkę dobra ze złem:

„Archanioł Michał strącający Lucyfera w otchłań, w ogniu i szamotaninie walki”.

Po lewej natomiast pojawia się zupełnie inny ton:

„Mamy scenę z u
Listen Now

Love PodBriefly?

If you like Podbriefly.com, please consider donating to support the ongoing development.

Support Us