Episode Details

Back to Episodes
Kaczyński ucieka przed debatą z Tuskiem. Gwiazdy TVP dostają miliony od PiS. Konfederacja tonie #OnetAudio

Kaczyński ucieka przed debatą z Tuskiem. Gwiazdy TVP dostają miliony od PiS. Konfederacja tonie #OnetAudio

Season 1 Episode 242 Published 2 years, 6 months ago
Description
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu.
To jest jednak specyficzny fenomen — strach Kaczyńskiego przed debatą z Tuskiem. Autorzy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy", dziennikarze Onetu Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka, nie chcą się bawić w psychologię. Ale przypominają, że ostatni pojedynek telewizyjny obu panów w 2007 r. pozbawił Kaczyńskiego władzy, a Tuska do władzy wyniósł. Może po prostu prezes jest przesądny i woli nie prowokować losu? Absencja Kaczyńskiego podczas przedwyborczej debaty liderów w TVP niespodzianką nie jest — obstawialiśmy to w ciemno. Sami próbowaliśmy tygodniami przekonywać sztaby PiS i Platformy do zorganizowania debaty. Tusk szybko odpowiedział: tak. Kaczyński kręcił po to tylko, by nie powiedzieć otwarcie „nie".
 
Odkładając wyborcze traumy Kaczyńskiego z przeszłości, rozumiemy jego decyzję. Wszak TVP należy do niego. To on dosypuje telewizji rządowej miliardy wsparcia z budżetu, bez których by zbankrutowała. To właśnie z kasy prezesa — pardon, z naszej kasy wydawanej przez prezesa — pochodzą wielomilionowe gaże partyjnych wyrobników z TVP, którzy robią prymitywną pisowską propagandę i brutalnie zwalczają opozycję.
 
Ale Danuta Holecka, czy Michał Adamczyk — twarze „Wiadomości" PiS — to tylko narzędzia prezesa. To Kaczyński jest duchowym dyrektorem programowym państwowej telewizji i autorem jej linii politycznej. To także on zdecydował, że chce być prezentowany w TVP w roli zbawcy narodu, obwołując jednocześnie Tuska owego narodu zdrajcą. Czy zbawca mógłby się więc potykać w studiu swej telewizji ze zdrajcą Tuskiem, ryzykując, że się skompromituje, boleśnie się przy tym obijając? No nie. Nie mógł. Ryzyko upadku z piedestału było zbyt duże.
 
W tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" redaktorzy Stankiewicz i Dziubka rozmawiają także o tendencjach, które pokazują ostatnie sondaże tuż przed wyborami. PiS i PO nieznacznie tracą, przy czym PiS traci nieco więcej. Lewica na pewno wejdzie do Sejmu, choć nie będzie tak silna jak w mijającej kadencji — jej wyborcy częściowo zasilili Platformę. Największa niewiadoma to wynik Trzeciej Drogi, który może mieć kluczowy wpływ na to, kto zachowa władzę — jeśli 3D nie wejdzie do Sejmu, to szanse Kaczyńskiego na kolejną kadencję rosną. Dramatyczny bój toczy Konfederacja. Partia, która miesiącami żyła w euforii sondaży przewidujących wynik na poziomie 12-15 proc. właśnie zalicza solidny upadek. Konfederacja wpadła w korkociąg — nie na tyle silny, by wypaść z Sejmu, ale regularnie (po pół punktu tygodniowo) osłabiający notowania. Co pan powie, panie Sławku, gdy 15 października okaże się, że pana partia zdobędzie jakieś 8-9 proc., czyli niewiele więcej, niż 4 lata temu, gdy nie było tam takiej gwiazdy tik-toka i podatków jak pan?
 
Niech pan zawczasu wypije za błędy — najlepiej piwo. W dniu wyborów może się okazać, że tylko picie piwa jest pańską mocną stroną.
Listen Now

Love PodBriefly?

If you like Podbriefly.com, please consider donating to support the ongoing development.

Support Us